„Do Wiedeńskiej czy do Schnapki? Kawiarnie 100 lat temu” – Muzeum w Gliwicach zaprasza na nową wystawę

2026-03-27

Przed nami niezwykła podróż w czasie – do świata zapachu świeżo palonej kawy, gwaru rozmów, stukotu filiżanek i artystycznych sporów sprzed stu lat. Wszystko za sprawą najnowszej wystawy „Do Wiedeńskiej czy do Schnapki? Kawiarnie 100 lat temu”, którą Muzeum w Gliwicach otwiera już w piątek 27 marca – zachęca Urząd Miejski.

Ekspozycja opowiada o fenomenie kawiarni z lat 1900–1930 – miejsc, w których pulsowało życie artystyczne i intelektualne miast. To właśnie w kawiarniach rodziły się idee, kształtowały środowiska twórcze i budowała miejska tożsamość. Muzeum w Gliwicach, przy współpracy z Muzeum Narodowym w Krakowie, chce ukazać to zjawisko szeroko – od Lwowa, przez Kraków, aż po Gliwice.

* Świat dawnych kawiarni w Gliwicach

Wystawa prezentuje unikalne przedmioty związane z dawnymi gliwickimi kawiarniami: porcelanowe filiżanki i talerzyki z „Haus Oberschlesien” wykonane w firmie Bauscher Weiden, sztućce, dzbanki, mleczniki i tace, a także pudełko na tort z „Café Schnapka”, paterę na ciasto i popielniczkę z domu handlowego Arnolda Pesego, zastawę z „Theater Café” w Gliwicach i z „Kawiarni Szkockiej” we Lwowie.

Szczególną uwagę przyciągają przedmioty secesyjne z kolekcji gliwickiego Muzeum oraz elementy art déco z lat 20., a dzięki uprzejmości prywatnego kolekcjonera Pawła Michalskiego można będzie obejrzeć oryginalne meble kawiarniane z fabryki Thonet. Kuratorki wystawy – Katarzyna Podniesińska, Magdalena Laskowska i Patrycja Gwoździewicz – zadbały o to, by ekspozycja oddawała atmosferę dawnych kawiarni, łącząc rzetelność badawczą z klimatem epoki.

W ramach współpracy z Muzeum Narodowym w Krakowie pokazane zostaną także zbiory związane z krakowską bohemą – m.in. z twórczością Stanisława Wyspiańskiego, Witolda Wojtkiewicza, Leona Wyczółkowskiego i Jacka Malczewskiego. Znajdą się wśród nich druki ulotne, plakaty, karykatury i reklamy, prezentujące życie artystyczne Krakowa w duchu secesyjnym i z wyraźnymi wpływami grafiki francuskiej.

* Deser „jak u Schnapki” i Gazeta Kawiarniana

Wystawie towarzyszyć będzie publikacja „Gliwice à la carte”, w której opisano dwa światy kawiarni – krakowski i gliwicki – uwzględniając różnice geograficzne, kulturowe i językowe. Znajdziemy w niej także teksty o wielu gliwickich lokalach, pierwotnie publikowane w przewodnikach „Gliwice znane i nieznane”, dokumentujących Gliwickie Dni Dziedzictwa.

To jednak nie wszystko, bo część wystawy przeniesie się poza mury Muzeum – do kawiarni „Słodkie Życie”, gdzie goście będą mogli spróbować deseru „jak u Schnapki”, inspirowanego smakiem epoki. Ciastko będzie serwowane zarówno w dniu wernisażu, jak i przez cały okres trwania ekspozycji.

Na ten czas Muzeum przygotowało również Gazetę Kawiarnianą – zbiór ciekawostek i tekstów inspirowanych tematyką ekspozycji, nawiązujący do tradycji czytania gazet w kawiarniach.

Ekspozycja „Do Wiedeńskiej czy do Schnapki? Kawiarnie 100 lat temu” nie jest jedynie narracją o przeszłości, lecz starannie zbudowaną przestrzenią zanurzenia w świecie przełomu XIX i XX wieku, pozwalającą poczuć rytm dawnych kawiarni – ich atmosferę, estetykę i obyczajowość.

Wernisaż rozpocznie się w piątek 27 marca o godz. 17.00 i będzie połączony z wykładem kuratorskim, podczas którego uczestnicy poznają kulisy powstania ekspozycji. Wstęp wolny, liczba miejsc ograniczona.

Wystawa potrwa do 30 sierpnia. Więcej na muzeum.gliwice.pl.

Wystawie „Do Wiedeńskiej czy do Schnapki? Kawiarnie 100 lat temu” towarzyszy publikacja: „Gliwice à la carte” 

Fot. materiały Muzeum w Gliwicach

Zdjęcie reklamy numer 0
Zdjęcie reklamy numer 1

Polecam lekarza

lek. dent. Patrycja Wojtasińska-Chebel, ortodonta, stomatolog

Rewelacyjny przyjazny pacjentowi i kompetentny lekarz. Ja i przede wszystkim syn jesteśmy bardzo zadowoleni z dotychczasowych efektów leczenia.

dr n. med. Agnieszka Kolaszko, kardiolog

Polecam Panią doktor. Bardzo miła, rzeczowa, empatyczna . Wizyta była szczegółowa, w miłej atmosferze. 

dr n. med. Adrian Smędowski, okulista

Konsultacja przebiegła w bardzo miłej atmosferze. Pan doktor uprzejmie i bez pośpiechu udzielił mi wskazówek oraz odpowiedzi na moje pytania. Zasugerował dalsze postępowanie.

Wojciech Latos, gastrolog

Wspaniały lekarz, dokładnie wszystko tłumaczy, zna się na rzeczy, potrafi słuchać i nie spieszy się. Zawsze pełna poczekalnia pacjentów tylko potwierdza moją opinię. Polecam Pana doktora, bardzo mi pomógł.