Z ostatniej chwili

ZUS pomaga wrócić do pracy

2019-02-12 12:09:55 informacje
img

Tylko w 2018 r. z rehabilitacji leczniczej prowadzonej przez ZUS skorzystało ponad 90 tys. osób w kraju, a w województwie śląskim ponad 15 tys. Co ważne blisko połowa wszystkich ubezpieczonych, którzy biorą udział w programach rehabilitacyjnych ZUS wraca do aktywności zawodowej - informuje Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie śląskim.
Z rehabilitacji leczniczej mogą skorzystać ubnezpieczeni, którzy m.in. przebywają na zwolnieniu lekarskim i są zagrożeni długotrwałą niezdolnością do pracy, której można uniknąć poprzez właśnie rehabilitację. Rehabilitacja lecznicza, na którą kieruje ZUS, odbywa się ambulatoryjnie lub stacjonarnie, a jej koszty wraz z dojazdem całkowicie pokrywa Zakład.
Liczba osób, które korzystają z rehabilitacji prowadzonej przez ZUS, systematycznie rośnie. W 2018 r. skorzystało z niej ponad 90,5 tys. osób, z których większość, bo aż 76,7  tys. cierpiała na schorzenia narządu ruchu. W dalszej kolejności rehabilitacja dotyczyła schorzeń układu krążenia (5,2 tys.) i problemów psychosomatycznych (blisko 3 tys.). W woj. śląskim na rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej ZUS w ubiegłym roku  skierował 15.132 osoby. Najwięcej, podobnie jak wykazują statystyki krajowe, bo ponad 13 tys. ubezpieczonych - ze schorzeniami narządu ruchu. 
602 osoby skierowano do sanatorium z ZUS w związku z chorobami układu krążenia, a 499 osób z problemami psychosomatycznymi. Dalej w  statystyce są schorzenia układu oddechowego związane z onkologią gruczołu piersiowego i chorobami narządu głosu.
Z roku na rok rośnie skuteczność rehabilitacji leczniczej ZUS. Już blisko połowa osób, które z niej korzystają, wraca do aktywności zawodowej. Dla porównania, w 2006 r. było to nieco ponad 28 proc., a w 2012 r. – ok. 38 proc.
* Jak wyjechać do sanatorium z ZUS
Jeśli lekarz pierwszego kontaktu, bądź jakikolwiek inny lekarz wykrywa schorzenie, które przeszkadza w wykonywaniu zawodu lub może do tego w niedługim czasie do niego doprowadzić, może wysłać swojego pacjenta na rehabilitację leczniczą prowadzoną przez ZUS. Podczas wystawiania e-ZLA system sam podpowiada lekarzowi o możliwości skierowania pacjenta na leczenie w sanatorium ZUS. Wniosek wraz z dokumentacją medyczną potwierdzającą rozpoznanie schorzenia należy złożyć w ZUS. Jeżeli lekarz orzecznik ZUS wyda orzeczenie o potrzebie rehabilitacji, pacjent może szykować się do wyjazdu do sanatorium z ZUS. Wysyłane jest do niego  zawiadomienie o skierowaniu do ośrodka rehabilitacyjnego. 
Orzeczenie o potrzebie rehabilitacji leczniczej lekarz orzecznik ZUS może wydać na wniosek lekarza prowadzącego leczenie, ale o konieczności przeprowadzenia rehabilitacji leczniczej pacjent może dowiedzieć się także w ZUS od lekarza orzecznika podczas kontroli zaświadczenia lekarskiego o czasowej niezdolności do pracy, przy ustalaniu uprawnień do świadczenia rehabilitacyjnego i podczas orzekania o niezdolności do pracy dla celów rentowych.
* Co wyklucza nas z prewencji
Może się okazać, że lekarz orzekający stwierdzi, iż mimo zaleceń lekarza prowadzącego, pobyt w sanatorium nie jest wskazany. - Zależy nam, by do sanatoriów trafiały osoby, które po rehabilitacji będą miały duże szanse na odzyskanie zdolności do pracy, aby nadal mogły wykonywać swoją profesję. Dla ZUS sanatorium ma więc pomagać w odzyskaniu tej zdolności, a nie stanowić dobrą opcję urlopowo-wypoczynkową na koszt wszystkich ubezpieczonych - mówi Beata Kopczyńska. 
* Ile trwa pobyt w sanatorium
Turnus rehabilitacyjny trwa 24 dni. Czas trwania rehabilitacji może być przedłużony lub skrócony przez ordynatora ośrodka rehabilitacyjnego po uprzednim uzyskaniu zgody ZUS w przypadku pozytywnego rokowania co do odzyskania zdolności do pracy w przedłużonym czasie trwania rehabilitacji, wcześniejszego przywrócenia zdolności do pracy. Po zakończonej rehabilitacji pacjent otrzymuje kartę informacyjną, w której zawarte są szczegóły odnośnie przebiegu rehabilitacji oraz opinię odnośnie stanu zdrowia w aspekcie powrotu do pracy.
* Sanatorium dostosowane do nas
Jeśli w danym terminie ubezpieczony nie może wyjechać do sanatorium, musi powiadomić o tym ZUS. Istnieje nieodpłatna możliwość zmiany terminu pobytu. Powody ubezpieczonego mogą być różne, np. czasem zdarza się, że ktoś choruje na kręgosłup, dostaje skierowanie na rehabilitację, ale w międzyczasie występują inne schorzenia, np. sercowe. Wtedy oczywiście istotniejsze jest leczenie serca np. po zawale w szpitalu. Jednak zmiana terminu i miejsca odbywa się tylko w uzasadnionych przypadkach i za zgodą Głównego Lekarza Orzecznika.
Na pobyt w sanatorium nie musimy czekać zbyt długo. Średni czas oczekiwania - to około 3 miesięcy, wszystko jednak zależy od schorzenia. Są takie, które wymagają dłuższego oczekiwania, nawet do pół roku, ale też takie, gdzie nawet do dwóch miesięcy od decyzji można wyjechać do sanatorium z ZUS.  
* Prawie sto ośrodków
Obecnie ZUS prowadzi program rehabilitacji w prawie 100 ośrodkach rehabilitacyjnych, m.in. w Ciechocinku, Krynicy, Ustroniu, Nałęczowie czy Kołobrzegu. W tym roku Zakład planuje podpisanie umów z kolejnymi placówkami, w drugim kwartale ruszy konkurs na wybór ośrodków, które będą realizowały m.in. wczesną rehabilitację powypadkową. W ramach rehabilitacji Zakład gwarantuje pięć lub nawet sześć zabiegów leczniczych dziennie. 

Page generated in 0.0487 seconds.