Z ostatniej chwili

Liczba e-zwolnień szybko rośnie

2018-12-09 20:10:19 informacje
img

W województwie śląskim przez pierwsze sześć dni grudnia wpłynęło 58,2 tys. e-zwolnień. 
Zwolnienia papierowe, które już nie powinny być wystawiane, nie sięgnęły progu 1 proc. Pamiętajmy, że od grudnia tylko elektroniczne zwolnienia lekarskie są podstawą do wypłaty zasiłku chorobowego. ZUS zapewnia jednak, że pacjenci w żadnym przypadku nie będą poszkodowani.
Do poranka 7 grudnia lekarze w całym kraju wystawili ponad 450 tys. zwolnień elektronicznych. 6 grudnia do oddziałów ZUS w województwie śląskim wpłynęło 10.687 elektronicznych zwolnień lekarskich. Największą liczbę wystawionych e-zwolnień ZUS odnotował w poniedziałek i było ich blisko 151 tys. Również na Śląsku poniedziałek 3 grudnia był dniem, w którym odnotowano największy wpływ e-ZLA, bo ponad 21 tys. (a dokładnie 21.005). W dniach od 1 do 6 grudnia do oddziałów ZUS w województwie śląskim wpłynęło 58.209 e-zwolnień. 
Co ważne, już ponad 112 tys. lekarzy ma zarejestrowany profil na Platformie Usług Elektronicznych uprawniający do wystawiania e-ZLA, a prawie 104 tys. lekarzy otrzymało z ZUS certyfikat umożliwiający podpisywanie zwolnień elektronicznych. Obecnie jedynie 1,5 proc. medyków wystawiających zwolnienia nie dysponuje własnym profilem na PUE ZUS. Dotychczas do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło jedynie 2,7 tys. zaświadczeń papierowych, które od 1 grudnia nie powinny być honorowane, jako nie mające umocowania w przepisach prawa. Do oddziałów ZUS przez te pierwsze sześć dni funkcjonowania obowiązkowych e-zwolnień wpłynęły 262 zaświadczenia papierowe jako niemające umocowania w przepisach prawa.
Podstawą do wypłaty świadczeń z ubezpieczenia chorobowego od 1 grudnia jest zwolnienie w formie elektronicznej. Pamiętajmy przy tym, że czasową niezdolność do pracy, potwierdza również wydruk z systemu elektronicznego. Zakład uspokaja jednak wszystkich klientów, którzy otrzymają od lekarza zaświadczenie papierowe niezgodne z obowiązującymi przepisami, pacjent nie może bowiem ponosić konsekwencji decyzji lekarza o wystawieniu druku nieprzewidzianego w prawie. Dlatego jeśli tylko na blankiecie papierowym znajdą się wymagane do wypłaty świadczenia dane oraz pieczęć i podpis lekarza, może być on wyjątkowo dokumentem, na podstawie którego ZUS oraz pracodawca wypłacą wynagrodzenie chorobowe bądź zasiłek chorobowy. Każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie. Pacjent nie musi się też martwić, jeśli papierowe zwolnienie dostarczy do pracodawcy bądź ZUS później niż 7 dni od jego otrzymania. W takiej sytuacji świadczenie chorobowe nie będzie obniżone. Chory otrzyma je w pełnej wysokości.  
ZUS może też w niektórych przypadkach uznać papierowe zwolnienie, nawet jeśli nie znajdą się na nim wszystkie konieczne dane. Ważne, by znalazły się na nim: imię, nazwisko, numer PESEL, okres niezdolności do pracy, dane lekarza i placówki medycznej, a także ewentualnie dane osoby, którą będziemy się opiekować. Jeśli tego typu danych zabraknie, lekarz będzie musiał je uzupełnić. Jeśli to ZUS będzie wypłacał zasiłek chorobowy, należy pamiętać o NIP-ie płatnika składek i adresie pobytu chorego w trakcie niezdolności do pracy. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.zus.pl/ezla 
W razie wątpliwości można odwiedzić placówkę ZUS bądź skontaktować się z Centrum Obsługi Telefonicznej pod numerem: 22 560 16 00 - informuje Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego

Page generated in 0.0204 seconds.